Tata nauczył mnie szacunku do samochodu. Odkąd pamiętam zawsze dbał o nasze rodzinne 4 kółka. W końcu mówi się, ze samochód świadczy o mężczyźnie… ;).


Natrafiamy czasami na takie auta na które możemy patrzeć godzinami, jednym z nich jest właśnie Fabia Krzyśka.

Fabia Club Polska:  Cześć Krzysiek.
krd:  Cześć.

Fabia Club Polska:  Krzysiek czym się kierowałeś w wyborze auta i dlaczego padło na Fabię?
krd:  Z początku rozważałem różne opcje. Przez parę miesięcy śledziłem rynek aut używanych.  Jednak auta, które mi się podobały były za drogie, bardzo słabo wyposażone albo po prostu zajeżdżone. O składanych z dwóch już nie wspominam 😛 Zresztą każdy kto miał okazje kupować używane auto wie o co chodzi. Zdecydowaliśmy wtedy w domu, żeby rozważyć jakieś małe nowe coś.  W sumie na placu boju została Opel Corsa D, Mitsubishi Colt, VW Polo i właśnie Fabia. Na korzyść VW i Skody przemawiał znacznie dynamiczniejszy silnik. U konkurencji nadal pod maską były stare, wolnossące jednostki, które nie dawały takich osiągów. Jak zobaczyłem w danych technicznych Fabii 10.1s do 100km/h to już wiedziałem do czego chcę dążyć 😛 Z powodu wyższej ceny Polo odpadło i została Fabia. A, że akurat zaczęli wtedy reklamować F2 RS i zobaczyłem zielony lakier. stwierdziłem, że taki właśnie chcę. Nietuzinkowy, wyróżniający się pośród czarnych, szarych i srebrnych aut na ulicach. Do tego jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że nie odbyłem żadnej jazdy próbnej ani nawet nie oglądałem Fabii w salonie przed zamówieniem 😉 Ani razu w niej nie siedziałem dopóki nie odebrałem swojej.

Fabia Club Polska:  Nie znajdziemy u Ciebie jakiegoś ekstremalnego tuningu, nawet średniego. Nie myślałeś nigdy o modyfikacjach auta?
krd: W zasadzie wszystkie elementy obecnie w samochodzie są fabryczne. Wyjątkiem są tylne lampy. Wizualnie doprowadziłem auto do mojego ideału. W tej chwili nic już bym nie zmienił, ani nie dodał. Jedyne modyfikacje, które mam w głowie to te, które pozwolą trochę szybciej pojechać. Silnik 1.2 TSI jak najbardziej wystarcza do miasta. Daje całkiem fajną frajdę z jazdy, ale jak to mówią – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Poza tym jestem typem człowieka, który nie zrobi w samochodzie czegoś na pół gwizdka. Dlatego nie było do tej pory w samochodzie pół-środków czy rozwiązań przejściowych i wstrzymywałem się z niektórymi modyfikacjami. Są projekty szybkich F1, a ja chciałbym podziałać coś w materii F2.

Fabia Club Polska:   Jest jednak coś co powoduje że Twoja Fabia przyciąga uwagę. Pierwsze to lakier, drugie to czystość całego auta.
krd: Myślę, że zasadniczą rolę odgrywa kolor. Po prostu wyróżnia się w tłumie. Wiem po sobie. Zawsze w sznurku aut zauważam te ciekawsze kolory- odcienie żółtego, pomarańczowego czy zielonego. Tata nauczył mnie szacunku do samochodu. Odkąd pamiętam zawsze dbał o nasze rodzinne 4 kółka. Nie było to oczywiście dbanie „detailerskie”, ale w samochodzie nigdy się nie jadło. Parę razy do roku woskował samochód. Także pewne nawyki dostałem w genach 😉 W końcu mówi się, ze samochód świadczy o mężczyźnie… ;).

Fabia Club Polska:  Ok, chwilka szczerości. Kto myje Twoją Fabię. Ty czy jest jeszcze ktoś???
krd: W zasadzie nikt poza mną i Justyną, czyli moją przyszłą żoną do samochodu się nie dotyka :P. Z reguły myjemy auto wspólnie, ja z zewnątrz a ona w środku. Całkiem sprawnie nam to wtedy idzie.

Fabia Club Polska:  Na zlotach zawsze przyglądam się tej fabce i oprócz normalnego zakurzenia to auto jest wręcz tak zadbane jakby nigdy nie używane. Jak Ty to robisz że udaje Ci się zachować świeżość Fabki?
krd:  Już nie przesadzajmy, parę wgniotek parkingowych, uderzeń od drzwi, maska i zderzak przedni również mają pełno odprysków od jazd w trasie, boczek kierowcy wygląda tragicznie. Parę mankamentów do stanu salonowego brakuje. Ale przy aucie jeżdżącym codziennie niestety nie da się tego uniknąć. Staram się o Fabie dbać najlepiej jak umiem. Bywa i tak, zwłaszcza wiosną i latem kiedy płucze samochód na myjni bezdotykowej dwa razy w tygodniu. Wrzucam 5zł i ostatnim programem zmywam ten pył i kurz.

Fabia Club Polska:  Z zewnątrz, Fabka wygląda lepiej jak z fabryki, błyszczący lakier, czarne plastiki. Nie inaczej jest we wnętrzu. Jak często odkurzasz ją w środku?
krd: Hmm, żebym to ja liczył i pamiętał 😛 Raz na miesiąc, półtora? Pewnie jakoś tak. Jak pisałem wyżej, wynika to raczej z pewnej kultury i częstsze zabiegi nie są potrzebne. Takie tradycyjne mycie samochodu szamponem i rękawicą też wychodzi podobnie. Z reguły sprzątam samochód kompleksowo – w środku i na zewnątrz jednego dnia.

Fabia Club Polska:  Jaki jest Twój złoty środek na utrzymacie auta w czystości. Mnie się to osobiście nie zawsze udaje (zwłaszcza w środku).
krd: Lakier dobrze zabezpieczony jakimś sensownym woskiem czy sealantem dużo mniej się brudzi, a jeśli już to znacznie ułatwia to mycie. Także tutaj polecałbym regularne woskowanie i dekontaminację dwa razy do roku (usuwanie smoły, opiłków metalicznych i użycie glinki). Oczywiście duże znaczenie ma też gdzie jeździmy. W mieście auto się będzie mniej brudzić jak na mniejszych, wiejskich drogach czy ogólnie w trasie. A kwestia wnętrza, tutaj po prostu trzeba mieć parę nawyków, które pomagają:
– trzepanie butów przed wsiadaniem
– nie jedzenie w aucie
– przewożenie ładunków na kocach, czy innych płachtach

Fabia Club Polska:  Twoja fabka przeszła etapy korekcji lakieru. Czy często nawet tak dla „sportu” polerujesz ją ?
krd:  Można przyjąć, ze moja Fabia nie przeszła typowej korekty lakieru 😉 Odkąd ją mam, jestem czynnym użytkownikiem forum KosmetykaAut.pl i mam świadomość co wolno, a co nie jeśli chodzi o metodologię mycia :]. Z reguły samochód wyjeżdżający z salonu jest w takim stanie, że nie wymaga mocnej ingerencji, wystarcza delikatna gradacja pasty i miękka gąbka na maszynie polerskiej by usunąć powstałe przy odklejaniu folii zabezpieczeniowych z transportu i przed wydaniowe mycie delikatne ryski. Jeśli wiemy jak poprawnie myć samochód, używamy odpowiedniej jakości akcesoriów do tego przewidzianych to przy większości lakierów polerowanie sprowadza się do tego co wyżej – delikatna pasta i miękki pad. Można maszynowo używać cleanera, czyli środka, który chemicznie usunie niektóre zanieczyszczenia z lakieru. Co więcej pozbędziemy się wtedy drobnych rysek powstałych w trakcie bieżącej pielęgnacji i jakikolwiek wosk położony na to będzie dłużej chronił nasze auto. Bo co by nie mówić, nawet przy największej dbałości coś tam ma prawo się pojawić. W końcu całe to mycie, wycieranie to działania mechaniczne.

Fabia Club Polska: Zadbany samochód to dla Ciebie: ?
krd: Dla mnie to samochód, na który zawsze mogę liczyć. Nie lubię gdy przedmioty mnie ograniczają. W każdej chwili może być potrzeba pojechania gdziekolwiek. Czy to z poważnych powodów czy chociażby zachcianek w stylu: „a pojedźmy nad morze”. Do tego samochód nie może być zapuszczony, wstyd byłoby mi kogoś wieźć w takim aucie. Rozumiem, że ma prawo być brudny bo jeździ codziennie i dużo pracujemy. Sam nie zawsze mam czas myć. Życie jest tak bogate, że nie można się zwariować, ale to co czasami widzę mnie przeraża.

Fabia Club Polska:  Masz jakieś rady dla osób które chcą zadbać nie tylko o lakier, ale o czystość swojego auta?
krd:  Dbać w miarę na bieżąco. Im więcej się brudu zbierze tym trudniej to doczyścić. I żeby się nie powtarzać 3 pytania wyżej jest odpowiedź. ;).

Fabia Club Polska:  Twoja najlepsza (pozytywna) przygoda z Fabianą to: ?
krd: Każda trasa i miny panów w znacznie droższych autach będących wyprzedzanych przez takie małe, zielone coś 😉

Fabia Club Polska: Twoja najgrosza przygoda z fabianą to:?
krd: Ciężko mi tu coś powiedzieć. W sumie to jeszcze świeży samochód więc mechanicznych wpadek brak. Hmm, pęknięta szyba czołowa na zlocie dwa lata temu?

Fabia Club Polska:  Jak myślisz, czy za parę lat możemy mówić że Fabia (pierwszej generacji) może być autem kultowym?
krd: Myślę, że niestety nie. Samochody marki Skoda są kojarzone ze starszymi panami w kapeluszach jadących spokojnie na działkę lub krewkich przedstawicieli handlowych. Nie jest to auto atrakcyjne wizualnie dla młodego człowieka, co nie znaczy, że nie może się podobać. Jak ktoś nie ma samochodu to patrzy z zazdrością na sąsiada co ma „chociaż” Fabię. Znowu osoby, które do czegoś w sensie materialnym doszły z pogardą traktują nasze samochody. Może nie są szybkie, świetnie wyciszone czy mega komfortowe, ale mają duszę. Mimo wszystko cieszę się z tego postrzegania Fabii tym bardziej, gdyż troszkę zmodyfikowany egzemplarz może siać zamęt na drogach . Po prostu nikt nie spodziewa się osiągów sportowych aut w małym czeskim pudełku. I w tym nasza siła!

Fabia Club Polska:  Dziękuje za rozmowę
krd:  Dzięki!

Wywiad z Krzyśkiem „krd” Kordasem prowadził Tomasz ‚sid’ Knapik :-). Przy okazji pozdrawiamy Justynę!

Zdjęcia umieszczone za zgodą autora. Dodatkowych informacji na temat tej Fabii możecie szukać w temacie [F2] krd’s Fabia 1.2TSI DSG na forum: fabiaclub.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *