Kiedy w 2007 roku pojawiła się Fabia drugiej generacji, szczerze zastanawiałem się czy projektanci mieli zły dzień, czy jakoś mnie się już gust zmienił. Długo musiałem się przyzwyczajać, ale dopiero po faceliftingu w 2010 tak naprawdę Fabia 2 zaczęła mi się  podobać. Oczywiście nie sposób nie wspomnieć o wersji RS, która jak zwykle zawróciła mi w głowie.

Jak już jesteśmy przy RSie. Podczas tygodnia jazd „smerfetką” co chwila ktoś mnie zaczepiał i gratulował jazdy usportowioną wersją. Dowcip polega na tym że nie jest to wersja RS tylko Elegance z pakietem stylistycznym RS. No dobrze, pakiet stylistyczny to za duże słowo. Jedyną zauważalną na pierwszy rzut oka zmianą jest przedni zderzak który pochodzi właśnie od RSki. I nie jest to błąd w sztuce, czy też poskładany po wypadku egzemplarz do testów. Jakoś od początku br. istnieje możliwość takiej konfiguracji auta by mieć coś w nim z wersji RS.

Oprócz przedniego zderzaka, wszystkim jak jeden mąż podobał się kolor testowego egzemplarza.

Wygląd zewnętrzny

Z zewnątrz Fabia II nie przypomina w żadnym stopniu pierwszej wersji modelu, bliżej jej chyba do Roomstera. I zgodnie z tym co wcześniej wspomniałem, przed liftowa Fabia II była dla mnie wizualnym koszmarem (choć nie przestałem jej lubić). Po zmianach z 2010 roku, w końcu to autko zaczęło wyglądać w miarę znośnie. Może styliści sami potrzebowali trzech lat na przespanie się z tym tematem :). Połączenie niebieskiego lakieru z ciekawymi felgami i innym niż zwykle zderzakiem przednim testowego egzemplarza zdaje egzamin. Fabia II „dorosła” i nabrała charakteru

 

Pokaż kotku co masz w środku

Przy relacji z jazd Rapidem, dostałem wirtualnie po uszach (i jak się okazało całkiem słusznie) że przyczepiłem się do twardych plastików. Podobne materiały znajdują się również w omawianym egzemplarzu fabki. Powinienem pewnie napisać teraz, o rany znowu te plastiki, i w ogóle wszystko ładnie ale do kitu. Tak się jednak nie stanie, to jest Fabia wiec pozwolę sobie przymknąć oko na pewne niedoskonałości :).

Jasna tapicerka ładnie wygląda i dodaje pewnego uroku, ale praktyczna niestety nie jest. Przebarwienia na materiale i plamy psują wizualny odbiór. Wiadomo testowe auto narażone jest na wszystko łącznie z atakiem kosmitów, jednak mimo to utrzymanie jasnego środka w czystości bywa kłopotliwe.

Skupiając się jednak na kolorystyce wnętrza to beż z czernią został w mojej ocenie dość dobrze połączony. Zaczynam się czuć komfortowo. I tu zaczynają się tzw. „schody”. Dlaczego?. Ano dlatego że przedstawiam Fabię w wyższym stopniu wyposażenia niż zwykłą bardzo podstawową. W bardzo ubogiej wersji nie jest co prawda tragicznie, ale nie ma tego efektu wow!. Trzeba sobie zdać sprawę że Fabia w podstawowej konfiguracji, a ta opisywana to różne auta. Niby karoseria ta sama, a jednak dwa inne oblicza. Co ciekawe nawet w wersji Elegance, aby mieć elektryczne sterowane szyby z tyłu trzeba uiścić opłatę 750zł!. Od dawna mnie to bulwersuje dlaczego zawsze trzeba dopłacić za coś co u innych producentów jest od dawna w standardzie.

Wracają jednak na do komfortu. Skórzana trójramienna kierownica, skórzana dźwignia ręcznego fajnie wpisują się w całość wnętrza. To taka pierdółka jak zwykle się mawia, ale jednak „robi robotę”. Sama kierownica jest bardzo przyjemna w dotyku, w moim odczuciu nawet lepiej się ją trzyma niż standardową kierownicę z Fabii poprzedniej generacji.

Jednym z lepszych punktów wyposażenia według mnie był elektryczny szyberdach. Moje przyszłe auto też będzie w niego wyposażone!. Znacznie lepiej podróżowało mi się na krótkich odcinkach (czy z prędkością do 70km/h) właśnie z otworzonym szyberdachem niż z włączoną klimatyzacją. Kolejną rzeczą na którą nie zwracałem wcześniej specjalnej uwagi to podgrzewane lusterka. Fajny patent nie tylko przy rozpoczęciu podróży, ale i w jej trakcie. Wracając z Częstochowy późną nocą, lusterka zewnętrzne pokryły się mgiełką, którą na szczęście zaraz się pozbyłem przez ich podgrzanie.

Jestem gadżeciarzem. Nawiązuje tu do systemu Amundsen+ znajdującego się w aucie (tak, to ten monitorek w konsoli środkowej). Dotykowy kolorowy ekran, nawigacja, radio i inne ciekawe informacje w jednym miejscu. Przyznam że ze zwykłym radiem czułbym się delikatnie mówiąc głupio, jakby mi czegoś brakowało. Nawigacja sama w sobie radziła sobie z prowadzeniem mnie z punktu A do punktu B, jednak przy bardziej złożonej trasie musiałem użyć nawigacji w telefonie. Nie znalazłem w konfiguratorze opcji by zamiast stacji Amundsen była możliwość wyboru stacji multimedialnej Columbus, ale według mnie ta druga sprawdzała by się w Fabii o wiele lepiej.

Silnik + dodatki

Testowa Fabia napędzana była 105 konnym silnikiem 1,2 TSI z manualną 5 stopniową skrzynią biegów. Demonem prędkości ten silnik co prawda nie jest, ale nie miałem potrzeby jeździć na wyścigi czy ścigać się sam ze sobą. Wydaje mi się że ta jednostka jest jedną z lepszych które można spotkać w Fabii drugiej generacji (po liftingu rzecz jasna).
Zawsze wszystkich ciekawi spalanie :). Posłużę się kilkoma przykładami.

Trasa: Kraków – Częstochowa – Poznań

W rozsądnych prędkościach zgodnych z przepisami ruchu drogowego sprawdziłem czy Fabia z tym silnikiem może jeździć trochę szybciej, czy lepiej zostawić ją na miasto. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości spieszę wyjaśnić, że silnik doskonale radzi sobie z bardziej agresywną jazdą. Odbija się to natomiast na spalaniu. Właśnie przy dynamicznej jeździe w trasie osiągnęliśmy wynik 6,4l/100km. Według mnie nie jest to specjalnie dużo, zważywszy na 3 osoby w aucie i pełny bagażnik.

Trasa:  Poznań – Częstochowa – Kraków

Droga powrotna sprowokowana była powrotem ze szkolenia Eco-Drivingu (Szkoła Auto). Stosując się do zasad przekazanych na szkoleniu droga powrotna zamknęła się wynikiem 4,9l/100km. Nie była to wielce dynamiczna jazda, nie przekraczaliśmy prędkości. Oczywiście co jest ważne do wspomnienia, przyjechaliśmy do Krakowa około 30 minut później niż przewidywaliśmy. Ale. Bo zawsze jest jakieś ale. Jadąc Eco (przynajmniej w trasie) nie byłem zawalidrogą, zachowując odpowiednie odstępy od samochodów, miałem czas na ewentualną reakcję i co ważne po kilku godzinnej podróży nie byłem zmęczony!.

*Ciekawostka. Po zatankowaniu do pełna podobną trasę do mojej (Kraków-Częstochowa-Poznań i Poznań-Częstochowa-Kraków), stosując się choć trochę do jazdy Eco można zrobić na jednym baku :-).

Miasto: wersja krótkie odcinki

Nie miejmy złudzeń, tutaj spalanie będzie największe. Przy krótkich odcinkach, częstych korkach spalanie potrafiło dotrzeć do magicznej granicy 8,1l/100km. Ponoć za wygodę płaci się jakąś cenę i widać to najlepiej na stacji benzynowej :).

Miasto: wersja długie odcinki 

Jeżeli pokonujemy ciut dłuższe odcinki (a nie przykładowo 7 kilometrów), stosując techniki jazdy Eco spokojnie można zmieścić się w granicy 7-7,5l/100km. Co było by wartością do zaakceptowania, przynajmniej dla mnie.

Jednym z dwóch ciekawych dodatków jest funkcja HHC (wspomagania podjazdu pod górę).

HHC umożliwia podczas ruszania pod górę przeniesienie stopy z pedału hamulca na pedał przyspieszenia bez konieczności pomagania sobie hamulcem ręcznym.

Funkcja ta powoduje utrzymanie ciśnienia w układzie hamulcowym, wytworzonego naciskiem na pedał hamulca, jeszcze przez 2 sekundy po zwolnieniu nacisku na pedał.

Ciśnienie w układzie hamulcowym stopniowo się zmniejsza wraz z dodawaniem coraz więcej gazu. Jeśli samochód nie ruszy w ciągu 2 sekund, zacznie się toczyć z pochyłości.

Wspomaganie ruszania pod górę włącza się przy wzniesieniu powyżej 5%, gdy drzwi kierowcy zostaną zamknięte. Funkcja HHC działa przy ruszaniu do przodu lub do tyłu na pochyłości. Podczas zjazdu w dół jest nieczynna. – http://www.skoda-auto.pl/

Nie mógłbym również zapomnieć o tempomacie, i choć nie był to aktywny tempomat to jednak przydawał się na trasie. W mieście używany praktycznie jako fanaberia :-).


Podsumowanie

Przez 7 dni, Fabia przejechała dokładnie 1440 kilometrów. Wzbudziła zainteresowanie wśród ludzi nie tylko związanych z Fabia Club Polska, ale i wśród zwykłych użytkowników dróg czy pieszych. Niby nie ma w tym aucie tryliona innych funkcji, jest to dalej Fabia i pewnie dla niektórych z kijowym silnikiem. Ale gdybym rozważał kiedyś opcje zamiany Fabii 1 na Fabie 2 celowałbym w podobną sztukę jak tą którą przez tydzień jeździłem.

Pojawia się pytanie czy poleciłbym komuś Fabie 2. To jest bardzo trudne pytanie i tak naprawdę zależy kto do czego auta potrzebuje i jakie chce w nim mieć „wodotryski”. Według mnie Fabia 2 jest godna swojej uwagi (czy nowa z salonu czy też używana), i potrafi nie jedną osobę pozytywnie zaskoczyć. Warto dodać że potrafi zaskoczyć również negatywnie, ale to jak każde auto…

Wisienką na torcie była by dla mnie niższa cena auta z takim wyposażeniem, lub przeniesienie niektórych opcji do standardowego wyposażenia. Dlaczego o tym wspominam?. Prezentowany egzemplarz kosztuje bowiem ponad 62 tysiące złotych. Więc jeżeli ktoś kieruje się ceną, albo będzie szukał innego auta z podobnymi parametrami, albo kupi mniej wyposażoną Fabię.

Fabia Elegance PO4C819

Silnik: 1.2 TSI/105 KM Manualna 5-stopniowa 
Wersja wyposażenia: Elegance
Cena wersji testowej: 62 149,00
Cena bazowa: 53 699,00

Wyposażenie dodatkowe:

STYLISTYKA
Pakiet Stylistyczny RS II (przedni zderzak RS, lakierowana na czarno dolna listwa atrapy chłodnicy, okrągłe reflektory LED do jazdy dziennej) – 400,00 zł
Zapasowe koło STALOWE dojazdowe – 300,00 zł
SunSet – 500,00 zł
Obręcze kół ze stopów lekkich „NOID” 6,5J x 16″ –750,00 zł

Upust – 3000,00 zł

LAKIER:

Błękit Race metalizowany – 1700,00 zł

WNĘTRZE:
Beż Chess (onyx/ivory)

Pakiet Comfort – 0,00 zł

AUDIO I KOMUNIKACJA:
System nawigacji AMUNDSEN+ (z dwiema antenami) –2700,00 zł
Mapa – Europa Zachodnia – 0,00 zł
Przygotowanie pod telefon GSM II dla nawigacji AMUNDSEN+ (Bluetooth, bez uchwytu z MAXI-Dot) – 0,00 zł

PODRÓŻUJ BEZPIECZNIE:
Alarm + elektrycznie otwierane okno dachowe + lampki do czytania z tyłu + centralny zamek + zdalne sterowanie + 2 składane kluczyki (z funkcją SAFE) – 3500,00 zł
Poduszka powietrzna pasażera z deaktywacją – 200,00 zł
HHC i TPM – 500,00 zł

PO PIERWSZE FUNKCJONALNOŚĆ:
Pakiet dla palących (popielniczka z przodu, zapalniczka) –100,00 zł
Elektr. sterowane szyby tylne – 750,00 zł
Rozszerzony pakiet schowków – 50,00 zł

Całkowity koszt wyposażenia opcjonalnego: 11450,00 zł

 

 

Pisał Tomek Knapik vel. sid 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *