Superb Sportline jest kolejnym modelem który mam przyjemność jeździć. Podobnie jak we wcześniej opisywanym KAROQu, również i tu pominę ogólny opis Superba. Poliftingowy Superb jest już z nami chwilę, a powoli ustępuje na rzecz najnowszej generacji.

Kiedy pojawił się Superb trzeciej generacji, kwestią czasu było pojawienie się lekko „usportowionej” wersji. Czas mijał a ja co chwila poznawałem się z innymi wersjami Superba. Czasem trafił się ten sam silnik (choć jeszcze z 280KM pod maską), czasem podobne wyposażenie, aż w końcu przyszedł czas na wisienkę na torcie.

Jestem tradycjonalistą i od razu napiszę że czerwony lakier z czarnymi dodatkami to jedno z lepszych kolorystycznych połączeń jakie tylko mogą gościć w Superbie. Ale nie byłbym sobą gdyby oczywiście coś mi nie pasowało. Przy konfiguracji auta wybrałbym inne felgi (najlepiej całe czarne), te srebrne wstawki na felgach pasują moim zdaniem jak pięść do oka. Ostatnią rzeczą która mogła by być poprawiona to zaciski które widziałbym w czerwonym kolorze.

Wnętrze testowanej wersji w pełni zaspokoiło moje potrzeby wizualne. Jest czarno i bez zbędnych kolorowych dodatków. To lubię! Siedząc za kierownicą Superba czułem się jak ryba w wodzie. Dostęp do wszelkich przycisków (w zasadzie jak w większości modeli tej marki) jest wręcz intuicyjny. Znowu pochwalę elektroniczne zegary, które dopełniają wnętrze do granic możliwości (polecam tryb z widokiem mapy). I o ile nie będę krytykował jakości materiałów użytych we wnętrzu (bo naprawdę nie ma czego krytykować) to muszę znowu zastanowić się na posunięciami stylistów. Nie rozumiem po jaką cholerę ten duży dotykowy ekran na konsoli środkowej musi od niej odstawać. Zastanawiałem się na tym dość długi czas i jedyne co wymyśliłem, że przestrzeń między ekranem a konsolą to dobry schowek na długopis – ewentualnie miejsce na telefon komórkowy.

Jeszcze przed Karoqiem Sportlinem mówiłem wszystkim że najlepsze fotele są właśnie w Superbie Sportline. Bo wygodne, bo dobrze trzymają na zakrętach i w ogóle są naj.

To prawda ale nie od dziś wiadomo że wszystko w około nas się zmienia i podobne zmiany zachodzą również w motoryzacji, a dosadniej pisząc w Skodzie.

Wiadomo, że ze zmianami czasem różnie bywa (przykład to paskudna Octavia III po liftingu), ale na całe szczęście projektanci Skody liftingi wnętrza prowadzą z mniejszym rozmachem.

I o ile kokpit oberwał twórczą radością projektanta to na całe szczęście fotele pozostały takie jakie były. Dodając, że testowany egzemplarz miał już przejechane ponad 20 tysięcy kilometrów w różnych warunkach z różnymi kierowcami, a fotele dalej wyglądały jak z fabryki to mamy obraz w głowie foteli idealnych!

Jak wspomniałem na Instagramie, oba warianty foteli są tak samo wygodne, choć powoli jednak szale zwycięstwa przechylam na korzyść foteli w Karoqu.

Dwulitrowy silnik o mocy 272 koni mechanicznych (wcześniej 280) w połączeniu z automatyczną skrzynią DSG i napędem 4×4 doskonale radzi sobie z tak dużym i ciężkim autem. Bałem się trochę o spalanie tego wariata, ale moje obawy delikatnie mówiąc były na wyrost. W trasie przy spokojnej jeździe można zejść poniżej 7l/100km, w mieście w korkach średnie spalanie wahało się od 8 do 9l/100km. Uważam że to całkiem niezły wynik jak na takie wyposażenie i moc auta.

Ogólnie jestem pod ogromnym wrażeniem jak dobrze odnajduje się w Superbie, mimo pewnych mankamentów dałbym radę jakoś je znieść. Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie nie dane mi było sprawdzić wszystkich możliwości systemu multimedialnego, ale nadrobię i to przy okazji innego testu.

Jaki jest w końcu ten Superb Sportline? Jest tym czym Superb być powinien. Przebija on nawet wersję Laurin&Klement, która jest bo jest ale gdzieś straciła swój urok. Elegancja, ale o sportowym charakterze. To nie jest maruder który tak szybko zniknie w tłumie. Jazda nim za kierownicą jest czymś niesamowitym (wiem wiem tak naprawdę wersja wyposażenia nic do tego nie ma, ale mimo to takie są moje odczucia). Nawet siedząc na fotelu pasażera czułem się bardzo zrelaksowany.

Czy Superb to dobre auto? To jest trudne pytanie bo każdy kupuje auto wedle swoich potrzeb. W tym konkretnym egzemplarzu odnajdzie się chyba każdy od głowy rodziny przez pracowników transportu (min. taxi) po prezesa dużej korporacji włącznie. Odpowiednio bawiąc się ptaszkami w konfiguratorze spokojnie można ułożyć sobie takiego Superba aby jego cena była bardziej przyjemna :). Jednak to co dobre szybko się kończy i nadszedł również koniec tej wersji znanego nam wszystkim króla. Bowiem już w salonach dostępna jest najnowsza odsłona modelu. Kto wie, może nowy Superb Sportline będzie jeszcze lepszy?

Pisał: Tomasz ‚sid’ Knapik

Wyposażenie dodatkowe:

  • Progresywny układ kierowniczy 700 PLN
  • Siatka pod półką bagażnika 100 PLN
  • Roleta przeciwsłoneczna tylnej szyby i rolety szyb bocznych z tyłu 1200 PLN
  • Podrzewane fotele przednie i zewnętrzne miejsca tylnej kanapy 2000 PLN
  • Zestaw siatek w bagażniku 300 PLN
  • VIRTUAL COCKPIT – cyfrowy zestaw wskaźników 1800 PLN
  • Kamera cofania 1600 PLN
  • CLIMATRONIC – automatyczna klimatyzacja trójstrefowa z regulacją elektroniczną 1100 PLN
  • Elektrycznie sterowany fotel kierowcy z funkcją pamięci, elektrycznie sterowany fotel pasażera 1700 PLN
  • Elektrycznie sterowane okno dachowe 4500 PLN
  • Zawieszenie adaptacyjne DCC wraz z DRIVING MODE SELECT z personalizacją (3 kluczyki) 4200 PLN
  • Trójramienna SPORTOWA skórzana PODGRZEWANA wielofunkcyjna kierownica (radio i telefon) dla DSG, z łopatkami 600 PLN
  • Zapasowe koło dojazdowe dla silnika 2.0 TSI 206kW lub dla wielofunkcyjnej podłogi bagażnika, podnośnik, klucz 450 PLN
  • Obręcze kół ze stopów lekkich SUPERNOVA czarne polerowane 8Jx19″ ET44 z oponami 235/40 R19 2400 PLN
  • KESSY – bezkluczykowy system obsługi samochodu z alarmem (z funkcją SAFE) 1200 PLN
  • Bezdotykowe otwieranie i zamykanie elektrycznie sterowanej pokrywy bagażnika 800 PLN
  • Pakiet SIMPLY CLEVER 1200 PLN
  • Dzwiękochłonne szyby boczne z przodu wraz z SUNSET 600 PLN
  • ADAPTIVE CRUISE CONTROL – aktywny tempomat do 210 km/h z ogranicznikiem prędkości 3000 PLN
  • SMART LIGHT ASSIST – maskowane stałe światło drogowe z LANE ASSIST, BLIND SPOT DETECT i REAR TRAFFIC ALERT 3000 PLN
  • PARK ASSIST – system wspomagania parkowania 2700 PLN
  • Bluetooth Premium (WLAN, rSAP, LTE – gniazdo karty SIM, PHONE BOX – wzmacnianie sygnału GSM, indukcyjna ładowarka smartfona, DAB+) 2550 PLN
  • TRAVEL ASSIST – funkcja rozpoznawania znaków drogowych 300 PLN
  • SOUND SYSTEM CANTON (12 głośników, moc 610 W) 2300 PLN
  • System nawigacji COLUMBUS 9,2″ z mapą Europy, DVD, 2 wejścia SD, USB, obsługa głosowa, Wi-Fi, dysk twardy, ICC, DAB+ 5600 PLN

Cena wyposażenia dodatkowego: 45900 PLN
Cena testowanego modelu: 214700 PLN

Foto:
Marta Liszka
Tomasz ‚sid’ Knapik
Škoda Polska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *