Multimedia na kółkach (MirrorLink i Smartgate)


Jak podaje oficjalna strona Škody w Polsce : Fabia + MirrorLink = smartfon na kołach

Nowa Fabia to pierwszy model ŠKODY z technologią MirrorLink. Umożliwia ona połączenie samochodu ze smartfonem* i przesyłanie m.in. plików muzycznych, oraz prezentowanie na wyświetlaczu radia zawartości ekranu smartfona, w tym także aplikacji nawigacji.

MirrorLink współpracuje z radiem Bolero i wyświetla na jego ekranie informacje ze smartfona. Samo podłączenie jest bardzo łatwe i wygodne – wystarczy użyć do tego przewodu USB i aktywować funkcję MirrorLink w radiu.

SmartGate (dopłata około 450zł)

SmartGate to aplikacja umożliwiająca bezprzewodowy transfer najważniejszych danych z samochodu (jak zużycie paliwa, średnia prędkość jazdy itp.) do telefonu – to pozwala na ich przechowywanie, wykorzystanie poza pojazdem i udostępnianie swoim znajomym.

Aby móc skorzystać z systemu MirrorLink trzeba dokupić radio Bolero. Sama idea wprowadzenia tego systemu jest naprawdę fajna. Główną, zauważalną zmianą jest brak wbudowanej w radio nawigacji. Dzięki podłączeniu telefonu do auta, tak naprawdę to my decydujemy jaką nawigację chcemy używać.

Niestety w chwili obecnej nie każdy telefon połączy się z radiem. Na oficjalnej stronie widnieje informacja że w chwili obecnej jedyne telefony kompatybilne z MirrorLink 1.1 to HTC One M8, HTC Eye oraz Sony Xperia Z3.


Starcie oko w oko z nowinkami


Jeszcze przed informacją o kompatybilnych modelach telefonów, na własną rękę chciałem jednak sprawdzić czy może mój telefon spełni wymagania (już wiem że Sony Xperia Z1 Compact ich nie spełnia). Podłączając telefon do samochodu, i włączając opcję MirrorLink w radiu Bolero telefon został rozpoznany, ale pokazywał dostępnych 5 kompatybilnych aplikacji w tym mapy Google. Idąc za ciosem ściągnąłem kilka dodatkowych aplikacji : Škoda G-Meter, Škoda MFA PRO, Škoda Drive, Sygic.

Początkowo oprócz pięciu wcześniej wyświetlanych aplikacji , widoczna była jeszcze aplikacja MFA PRO. Niestety pomimo jej uruchomienia (i na ekranie radia i telefonu), wskazywała ona na błąd połączenia. Skoro żadna aplikacja dotycząca w jakiś sposób z czytywania danych, postanowiłem skorzystać z nawigacji Sygic (która przez okres testowy po zainstalowaniu jest darmowa). O ile nawigacja działała na postoju, to ruszając z postoju aplikacja (każda) została zamykana, a na wyświetlaczu radia wyświetlał się odpowiedni komunikat informacyjny. Wytłumaczenie tego stanu może być takie iż radio traktuje nasz telefon jako odtwarzacz multimediów. A z racji bezpieczeństwa „wygasza” wszystkie aplikacje by nie rozpraszać kierowcy.

Podczas podpinania do telefonu do auta, zdarzyło mi się kilka razy że albo radio podczas połączenia zawieszało się i restartowało, albo uruchamiało się raz jeszcze z moim telefonem (również go restartując).

Oprócz wyżej opisanej możliwości aplikacji SmarGate istnieje jeszcze jedna. Możemy ustawić cel na jaki zbieramy pieniądze. Aplikacja analizując dane z samochodu (spalanie) wyświetla nam informacje ile zaoszczędziliśmy przykładowo na nowe buty. A skoro już jesteśmy przy butach, posłużę się wypowiedzią znajomej, której udało się skorzystać z tej aplikacji.
Smart Gate zrobił na mnie mega wrażenie. Ustawiasz sobie ile chcesz oszczędzić na nowe buty i analizuje Ci ile oszczędzasz na eko jeździe – a potem możesz sobie z czystym sumieniem kupić nowe buty. –(Paula, pozdrawiam !). A wiadomo nie od dziś że jeżeli kobieta wspomina o butach to żartów sobie nie stroi.

Pomimo tego że nie udało mi się skorzystać z odpowiednich funkcji od razu, udało mi się je za symulować. Do tego stopnia udała mi się ta próba że bez problemu mogłem korzystać ze swojego telefonu (pisanie sms, dzwonienie, oglądanie filmów na YT czy grać na ekranie radia).

MirrorLink to dobre rozwiązanie, przez co moim zdaniem sami personalizujemy w jakiś sposób samochód. Mimo iż nie mogłem w pełni skorzystać z dwóch bardzo reklamowanych opcji, do końca nie jestem zawiedziony, chociaż w podsumowaniu minus za technologiczną wpadkę pojawi się na pewno.

Muszę zaznaczyć że testowany egzemplarz Fabii III jest jednym z wcześniejszych, dlatego zwalam po części winę za nagły restart radia na bardzo wczesne oprogramowanie. Natomiast fakt o tym iż nie każdy smartphone (mający w sobie odpowiednie oprogramowanie) jest kompatybilny traktuję jako małą wpadkę. Z drugiej strony zdarzają się one każdemu, i z dostępnych mi informacji wiem że taki stan rzeczy nie potrwa długo i w miarę rozwoju sytuacji będzie to poprawiane


Radio Bolero


Pomimo wspomnień o radiu wyżej, postanowiłem dać mu jednak trochę więcej miejsca w materiale.
W tak zwanym zestawie dostajemy (Radio Bolero (kolorowy ekran dotykowy 6,5″, Bluetooth, Car Menu, AM/FM, RDS FM, MP3, WMA, wejście SD, USB, łączność z Apple, obsługa telefonu poprzez ekran radia, Mirror Link, Škoda Surround, 2 dodatkowe głośniki z tyłu), a to wszystko za kwotę 1650zł.

* Dla porównania podaje informację o radiu Swing (koszt 500zł)
(Radio Swing + Bluetooth (kolorowy ekran dotykowy 5″, Car Menu, AM/FM, RDS FM, MP3, WMA, 1 wejście SD, USB, łączność z Apple, obsługa telefonu poprzez ekran radia)
Nie rozwiązaną ciekawostką do tej pory jest fakt że Radio Bolero w ogóle nie rozpoznało telefonu jakim był Iphone (podłączony przez oryginalny kabel Apple).

Bardzo niedoceniana niegdyś przeze mnie funkcja Bluetooth okazała się być bardzo przydatna. Nie doceniałem jej nigdy z powodu niskiej jakości połączenia. Czasami domyślałem się co druga osoba do mnie mówi, a przy większych prędkościach praktycznie nie słyszałem już wiele. W nowej Fabii przestałem mieć jakiekolwiek ale do tej funkcji. Nie wiem czy po prostu poprawiono parę rzeczy, czy jest to powodem czegoś innego, ale w końcu mogłem bezpiecznie porozmawiać w czasie jazdy przez telefon. Ba! Głos osoby po drugiej stronie był tak wyraźny jakby stała zaraz koło mnie, nawet przy większych prędkościach nie musiałem krzyczeć żeby ktoś mnie zrozumiał.
Ekran dotykowy radia Bolero, w dotyku przypomina starsze ekrany w dotykowych smartfonach .
Ciekawym założeniem było zastosowanie matowego ekranu w Radiu zamiast błyszczącego, powoduje to lepszy odbiór wyświetlanych treści (może trochę nie ostry) gdy promienie słońca zawitają nam do wnętrza. Zabieg prosty, ale nie pozbawiony wad. Strasznie widać na nim odciski palców, chyba nawet bardziej niż na błyszczącej powłoce.
Dzięki dodatkowym głośnikom z tyłu, fabryczne radio kolokwialnie ujmując „daje radę”. Audiofilem co prawda nie jestem, ale dla mniej wymagających użytkowników będzie się ono podobało.


Front Assist


Testowa wersja Style (i zdaje się że wszystkie wersje Style w standardzie), wyposażona jest w asystenta Front Assist. W skrócie polega to na tym że radar zamontowany w przednim zderzaku, wykrywa poprzedzające nas auto i jeżeli wykryje że jesteśmy za blisko następnego pojazdu samoczynnie rozpocznie hamowanie naszego auta. Na wyświetlaczu Maxi-Dot powinna pojawić się wtedy stosowna ikona. Przyznam się szczerze że bałem testować specjalnie tego asystenta. Dlaczego? Ano dlatego że przy mniejszej prędkości, i z przygotowaną nogą nad pedałem hamulca musiałem sam zahamować bo radar niczego nie wykrył. Wiadomo, bez ryzyka nie ma zabawy, ale wizja szkód które mogła by powstać przy zderzeniu jakoś dobitnie mnie przekonała że nie ma sensu na siłę tego testować. Przedstawię Wam natomiast jak to w praktyce powinno wyglądać.

Pisał Tomasz ‚sid’ Knapik
fot. Tomasz Bielecki, Tomasz Knapik


Ciąg dalszy nastąpi


W kolejnej i ostatniej już części dowiemy się coś o jeździe nową Fabią, a także wspólnie odnajdziemy podsumowanie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *